Życie truckerów

Zwierzę w kabinie lekiem na samotność? Poznaj historie niezwykłych przyjaźni truckerów

Nie od dziś wiadomo, że samotność w trasie to zmora wielu kierowców zawodowych. Długie godziny spędzone w pojedynkę nie wpływają dobrze na psychikę. Dlatego wielu szoferów decyduje się na zabranie ze sobą zwierzęcia. Zaglądając do kabin kierowców, znajdziemy nie tylko psy, ale też koty, sowy, a nawet… papugi.

Na kanale “Anthony Trucker” znajdziemy wywiad z amerykańskim kierowcą, który opowiada o swojej niezwykłej towarzyszce. Jest nią 35-letnia papuga imieniem Magzi. W kabinie czuje się jak w domu, bo towarzyszy swojemu przyjacielowi w trasie już od 20 lat. Co więcej, jest ona nie tylko jego towarzyszką podróży, pełni też rolę stróża. Może nie rzuci się do gardeł złodziei, ale na pewno zaalarmuje kierowcę, kiedy zacznie dziać się coś groźnego. Trucker, zapytany czy jego papuga mówi, odpowiedział: “Jeśli zechce mówić, to mówi. Ma bogaty słownik”.

Z sową w podwójnej obsadzie

Jewgienij Zołotuchin z Syberii podróżuje natomiast z sową, którą znalazł przy drodze. Ptak miał złamane skrzydła. Rosjanin zawiózł go do najbliższej kliniki weterynaryjnej, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy. W trakcie leczenia dzikie zwierzę, które nazwano Zofią, przyzwyczaiło się do Jewgienija – czytamy na portalu AutoTransInfo. Gdy sowa wyzdrowiała, mężczyzna chciał wypuścić ją w lesie na wolność. Ta jednak nie chciała wracać na łono natury i postanowiła zostać z truckerem. Od tego czasu towarzyszy mu w trasie.

Trucker Paul i kot Percy – przyjaciele od lat

Paul Robertson jest kanadyjskim kierowcą ciężarówki i wielkim miłośnikiem zwierząt, którego historię opisał serwis MPR News. Swego przyjaciela, kota Percy’ego, znalazł w schronisku dla zwierząt. Zwierzak nie miał wcześniej łatwego życia: żył na ulicy, miał ranę nad okiem i brakowało mu zęba. Robertson postanowił go adoptować. Wkrótce potem ruszyli w pierwszą wspólną podróż. Inicjacyjna trasa trwała dwa tygodnie. Paul zbudował swemu kotu nawet specjalną platformę, by zwierzak mógł wyglądać z okna w trakcie jazdy ciężarówką.

Zdarzały się też i chwile grozy. W 2017 roku na postoju ciekawski kot zobaczył ptaki i wyskoczył z kabiny. Paul próbował go złapać, ale ten był zbyt szybki. Jako że jego ciężarówka pełna była drogiego sprzętu, trucker nie mógł jej opuścić, więc po długich poszukiwaniach z ciężkim sercem pojechał dalej. O zaginięciu poinformował na swoim profilu facebookowym. W odpowiedzi uzyskał wsparcie od wielu osób, które pomagały w poszukiwaniach. Kota jednak nigdzie nie było. Gdy Paul stracił już wszelką nadzieję, okazało się, że  Percy… ukrył się pod ciężarówką i przejechał w ten sposób ponad 400 mil. Radości nie było końca, a trucker przyrzekł sobie, że będzie pilniej strzec ukochanego kota. Od tego czasu są nierozłączni, a ich wspólne zdjęcia i filmy rozgrzewają serca internautów z całego świata.

A czy wy znacie kogoś, komu w trasie towarzyszy jakieś zwierzę?

Fot. Pixabay.com

Komentarze

Najpopularniejsze

Do góry